Nagroda dla Ojca Pawła Mazanki

Zaprzyjaźniony z naszym stowarzyszeniem Ojciec Redemptorysta Paweł Mazanka w dniu 6-go marca 2026 roku został uhonorowany nagrodą im. Stanisława Musiała, za zaangażowanie w dialog polsko-żydowski.Uroczystość wręczenia nagrody ufundowanej przez Rektora Uniwersytetu Jagielońskiego i Prezydenta Miasta Krakowa odbyła się w auli uniwersyteckiej przy udziale licznie zebranych gości reprezentujących najważniejsze gremia duchowne, naukowe,samorządowe,kulturalne,dyplomatyczne oraz środowiska żydowskie. Gościem Honorowym wydarzenia był arcybiskup krakowski, ksiądz Grzegorz Ryś.

Jako,że ojciec Paweł Mazanka od wielu lat współpracuje z nami przy organizacji Spotkań z Kulturą Żydowską nie mogło na tej podniosłej uroczystości zabraknąć przedstawicieli Buskiego Stowarzyszenia Kulturalnego w osobach Ewy Sierleckiej, Moniki Szymańskiej i Jarosława Zatorskiego, któremu towarzyszyła małżonka Marzena.Ponadto byli obecni : Jan Klamczyński, były wieloletni wójt Szydłowa,rodzinnego miasta laureata, Andrzej Tuz, obecny Burmistrz Szydłowa wraz z Piotrem Walczakiem,zajmującym się promocją samorządu Szydłowa. Kazimierzę Wielką reprezentowali : Adam Bodzioch, Burmistrz, Jolanta Wójcik, Przewodnicząca Rady Miejskiej i Katarzyna Erbel, Dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 w Kazimierzy Wielkiej. Ponadto była obecna delegacja z Liceum Ogólnokształcącego , w składzie której byli: Lena Kowalik ,uczennica i jej nauczycielka Małgorzata Grabska wraz z mężem Robertem Grabskim, radnym Rady Miejskiej Buska-Zdroju.

Wymienieni powyżej, po zakończeniu uroczystości, w towarzystwie Marty Kozłowskiej-Woźniak i jej męża Romana Woźniaka udali się na cmentarz żydowski przy ulicy Miodowej, aby odwiedzić grób Leopolda Kozłowskiego-Kleinmana ,wybitnego kompozytora i klezmera, wielokrotnie goszczącego na Spotkaniach z Kulturą Żydowską, którego pomnik stoi w Busku-Zdroju, przed 21 Szpitalem Uzdrowiskowo- Rehabilitacyjnym.

Ostatnim akordem spotkania w Krakowie była kolacja w żydowskiej restauracji Klezmer Hojs na Kazimierzu, gdzie są zachowane pamiątki związane z Leopoldem Kozłowskim – Kleinmanem, a przy stoliku, gdzie zawsze siadał mistrz, stoi  jego ulubiony fotel.